W Golicach pokazali, że rodzina to zgrana drużyna

Wiele atrakcji czekało na uczestników Festynu Rodzinnego, który pod hasłem "Rodzina to zgrana drużyna" odbył się, kilka dni temu, przy Szkole Podstawowej w Golicach. W tym roku współorganizatorami byli: Gmina Słubice, Sołectwo Golice, Ochotnicza Straż Pożarna w Golicach oraz Stowarzyszenie Jesteśmy Razem działające przy szkole. - Dzięki takiej drużynowej współpracy, można nawet powiedzieć, że rodzinnej, udało się zapewnić wiele niezapomnianych wrażeń - podkreśla Elżbieta Mierzejewska ze szkoły w Golicach.

To jej relacja. Całość rozpoczęli najmłodsi, czyli przedszkolaki. Wspaniałymi piosenkami i tańcami sprawili, że rodzice i dziadkowie pękali z dumy. Następnie efekty swojej pracy zaprezentowały dwa kółka: „Poznaj mowę sąsiada” oraz teatralne. Pierwsi uczyli się języka niemieckiego dzięki dofinansowaniu autorskich zajęć przez Gminę Słubice i zaprezentowali barwną piosenkę w tym języku, natomiast druga ekipa (choć w większości ta sama) pokazała skecz, który rozbawił publiczność, a w szczególności mamy.

W dalszej części bloku artystycznego świetnie zaprezentowały się prawie wszystkie klasy, a na zakończenie tej części wystąpiła gwiazda wieczoru, absolwentka naszej szkoły, a obecnie studentka wydziału muzyki – Elżbieta Samosiuk. Jej występ bardzo podobał się oglądającym, a nogi same rwały się do tanecznego kroku.

Po mini-koncercie Eli wszyscy przenieśli się w inną część boiska, gdzie do swojej pierwszej akcji szykowali się mali strażacy. Grupa działająca pod okiem strażaków z OSP Golice zaprezentowała dwie akcje gaśnicze. Pierwsze wystąpiły maluchy, a następnie starszaki. Obie grupy dzielnie gasiły pożar oraz profesjonalnie udzielały pierwszej pomocy jego ofiarom. Pokaz był mocno oklaskiwany przez rodziców, dziadków, a także przybyłych gości, wśród których dostrzegliśmy Pana Mariusza Olejniczaka – burmistrza Słubic.

W trakcie festynu można było jeszcze wziąć udział w konkursie na ekologicznego stworka kosmicznego (tutaj puchar dla zwycięzców przypadł rodzinie Weroniki i Sebastiana), chętni mogli namalować na wielkim arkuszu siebie szczęśliwego oraz wziąć udział w rozgrywkach dwóch ogni czy pozjeżdżać na wielkim dmuchawcu.

Sporą atrakcją dla wszystkich był pokaz pamiątek rodzinnych SKĄD NASZ RÓD oraz prezentacja absolwentów, którzy urodzili się w 1989 roku, czyli tych którzy podobnie jak Wolna Polska skończyli 30 lat. Chętni mogli sfotografować się w kwiecistej ramie, a efekty sesji będzie można obejrzeć podczas kolejnej imprezy lokalnej, czyli Dnia Seniora.

Dziękujemy rodzicom i wszystkim przyjaciołom za wsparcie i pyszne ciasta, a gościom za przybycie na festyn.